W
NW
N
N
NE
W
the Degree Confluence Project
E
SW
S
S
SE
E

Poland : Wielkopolskie

1.9 km (1.2 miles) N of Pietronki, Wielkopolskie, Poland
Approx. altitude: 83 m (272 ft)
([?] maps: Google MapQuest Multimap world confnav)
Antipode: 53°S 163°W

Accuracy: 6 m (19 ft)
Click on any of the images for the full-sized picture.

#2: GPS #3: View N #4: View E #5: View S #6: View W #7: lets celebrate.JPG -- Let's celebrate! #8: That's the point #9: From left, in first row: Michal, Kaufman, Zyski, Maarek. In second row: Trumna, GPS Maniac, GPS Maniac Jr, Ginch with his wife Aga #10: Coming back

  { Main | Search | Countries | Information | Member Page | Random }

  53°N 17°E (visit #4) (secondary) 

#1: General view from S

(visited by Michal Skrzypczak, Jan Rusak, Przemysław Godłów, Agnieszka Szal, Mariusz Domżalski, Lech Ratajczak, Tomasz Ratajczak, Konrad Kupiec and Marek Huk)

25-Mar-2006 --

Polski

English

Michał:

Day 2/4 (previous day: n51e019, next day: n52e020)

The plan has been worked out very precisely. We have to meet at the junction near Strzelce, about 3 km east from Chodzież, the coordinates so-and-so. The meeting of GPS fans will be held today’s afternoon, so a few of us established, that it would be nice to make some confluence in the surroundings. Finally ten persons decided to reach the confluence, but one person hasn’t reached us. My joy was great when I saw a car when I was reaching the junction. This is Zyski! After a few minutes Trumna reached us, and finally our guru, GPS Maniak, turned up with his son, GPS Maniak Junior.

Everybody was present, so we were going to the confluence. We moved about 2,5 km to the south, then we left our cars at the edge of a forest. After a dozen or so minutes of a walk we reached the confluence. After some time Maarek reached us. He was riding a bicycle from Poznań (about 90 km)! After a while Grinch and his wife came to us, who decided to reach the confluence alone and finally Kaufman came late, who had the longest journey to travel.

More than one hour we were celebrating attaining our goal. Than we were coming back to the cars and we were heading south, because our meeting would be held close to Murowana Goślina

Przemek (Grinch):

Sunny day, Saturday, nice, warm and spring wind. Me and my wife had an appointment with a group of people for a joint attaining the degree confluence N53 E17. Part of our group had to reach the confluence together and some of them alone. We are loners so we have chosen option “alone”.

We parked our car about 900 meters from the destination. The rest of the journey we traveled on foot. At the start there were some snow, sometimes melted. Farther some depression and swamp. Finally we reached a small hill and not large coppice. GPS receiver was showing that the destination is 80 m from us in the coppice direction – it must be there! But where are our fellows? It’s the high time.

We were heading for the coppice and suddenly we heard laughing and calling :) And the adventurers met together in a big group at N53 E17.

Polski

Michał:

Dzień 2/4 (poprzedni: n51e019n51e019, następny: 52/20)

Wszystko było opracowane bardzo precyzyjnie. Spotykamy się przy skrzyżowaniu przy miejscowości Strzelce, ok. 3 km na wschód od Chodzieży, współrzędne takie a takie. Ponieważ dziś po południu odbywa się spotkanie GPS-owców, kilku z nas stwierdziło, że fajnie byłoby się „przeciąć” gdzieś w okolicy. Finalnie umówiliśmy się w 10 osób, z czego jedna nie dotarła. Moja radość była wielka, gdy dojeżdżając do skrzyżowania zobaczyłem już jeden oczekujący samochód. To Zyski! Po pewnym czasie dotarł Trumna, a następnie nasz guru, GPS Maniak ze swoim synem, GPS Maniakiem Juniorem.

Jesteśmy w komplecie więc jedziemy na przecięcie. Pojechaliśmy ok. 2,5 km na południe i na skraju lasu zostawiliśmy samochody. Po kilkunastu minutach marszu docieramy na przecięcie, które mieści się w niewielkim zagajniku. Po pewnym czasie dociera do przecięcia Maarek, który przyjechał na rowerze aż z Poznania (ok. 90 km)! Po chwili przychodzi Grinch z żoną, którzy postanowili sami dojść do celu, a na końcu dociera spóźniony Kaufmann, który miał najdalszą trasę do przebycia z nas wszystkich.

Zdobycie przecięcia celebrujemy ponad godzinę. Następnie wracamy do samochodów i kierujemy się na południe w stronę Poznania, ponieważ w okolicach Murowanej Gośliny mamy spotkanie już w szerszym gronie.

Przemek (Grinch):

Dzień słoneczny, sobota, miły ciepły wiosenny wiatr. Ja i moja piękna połowa umówiliśmy się z grupą hobbystów na wspólne zdobywanie przecięcia geograficznego N53 E17. Część ekipy miała dotrzeć "w grupie", a część "samotnie". My jesteśmy samotnikami, więc wybraliśmy opcje "sami".
Samochód zaparkowaliśmy w odległości około 900 metrów od celu – dalej na nogach. Na początku śnieg, roztopy. Potem niewielkie obniżenie terenu i mokradła. Wreszcie małe wzniesienie i widoczny niewielki zagajnik. GPS pokazuje 80 m w kierunku zagajnika – to musi być tam! Ale gdzie są pozostali towarzysze? Przecież to już czas.

Kierujemy kroki do zagajnika – słyszymy śmiechy i wołania :) I oto poszukiwacze przecięć spotykają się w dużej grupie na N53 E17.


 All pictures
#1: General view from S
#2: GPS
#3: View N
#4: View E
#5: View S
#6: View W
#7: lets celebrate.JPG -- Let's celebrate!
#8: That's the point
#9: From left, in first row: Michal, Kaufman, Zyski, Maarek. In second row: Trumna, GPS Maniac, GPS Maniac Jr, Ginch with his wife Aga
#10: Coming back
ALL: All pictures on one page (broadband access recommended)